Co zabrać ze sobą do szpitala?

Stało się. Wracamy ponownie do szpitala. Tym razem wszystko było planowane. Jakoś ten rok bardziej obfituje u nas w zwiedzanie szpitali, niż naszej Ojczyzny. Widocznie tak ma być i trzeba się pogodzić. Jedziemy dalej niż do naszych miejscowych szpitali. I to na wczesną godzinę! Trzeba było się ruszyć nad ranem i jechać z wielkim zapasem, aby dotrzeć do celu.

Tak sobie pomyślałam, że dla niektórych za jakiś czas (OBY NIE!! )wizyta w szpitalu będzie po raz pierwszy. Z  różnych przyczyn jedziemy do tego miejsca. Czasem niespodziewanych – jak było u mnie na początku, a czasem wizyty są planowane: zabiegi, operacje czy inne leczenia, które wymagają pobytu w szpitalu. Ostatnio skupiliśmy się na tym co można robić podczas hospitalizacji (klik). Dziś zajmiemy się listą rzeczy potrzebnych, które warto zabrać i będą nam towarzyszyć w tym miejscu przez kilka dni.

Lista

  • Pidżama/obuwie – dla kobiet, które udawać się będą na operację najlepszym wyborem jest koszula nocna, która nie będzie uciskała na ranę. Mężczyźni różnie chodzą. Spotyka się na korytarzach, że noszą czasem dres. Jeśli nie czeka nas operacja warto pomyśleć o czymś wygodnym/ przewiewnym w czym można leżeć. Oczywiście, że jeśli pobyt będzie się wydłużał, warto zabrać kilka pidżam/koszul nocnych/ dresów.
  • Obuwie – raczej chodzimy w papciach. Można do kąpieli – szczególnie te osoby, które często łapią grzybicę – wziąć klapki do wody.
  • Bielizna na zmianę – majteczki, skarpetki – jeśli ktoś musi je mieć i ma zimne nogi, ewentualnie kobiety – stanik.
  • Ręczniki – W zależności od pobytu. Najlepiej mieć przy sobie minimum dwa.
  • Mydełko/ żel pod prysznic/ szampon – bardziej wygodny jest żel pod prysznic, ale są i tacy co preferują mydełka. Zależy od gustu i wyboru. Szampon do włosów w małej buteleczce się przyda, szczególnie jeśli spędzimy w szpitalu więcej dni.
  • Pasta i szczotka do mycia zębów/ grzebień lub szczotka do włosów – myślę, że o tym nie trzeba przypominać, ale przypominamy.
  • Chusteczki higieniczne – przydadzą się do przetarcia talerzyka na sucho czy sztućców; do wytarcia rąk lub twarzy na sucho.
  • Chusteczki nawilżane – przydadzą się szczególnie po operacji, kiedy to nie będziemy w stanie udać się do toalety. Odświeżą nas, przemyją.
  • Swoje leki z domu – jeśli przyjmujemy codziennie leki zabieramy je ze sobą! Nie zapomnijcie o nich!! Szpital ich nie podaje. Więc jeśli chorujesz na tarczycę, ciśnienie, serce – nie zapomnij o nich!
  • Podkłady na łóżko – potrzebne szczególnie, jeśli udajesz się na operację. Ochrona na pościel, aby nie ubrudzić. Szkoda parę dni leżeć w mokrym i brzydko pachnącym łóżku.
  • Sztućce/ kubeczek/ talerzyk – nie w każdym szpitalu są sztućce jednorazowe. Po drugie, jeśli są – nigdy nie ufałam i nie ufam że nie ma na nich zarazków. Dlatego dobrze jest wziąć z domu swój zestaw do jedzenia. Nóż, widelec, mała i duża łyżka oraz talerzyk – na pewno się przyda.
  • Butelka z wodą – Warto zaopatrzyć się szczególnie na czas po operacji na małe butelki z wodą niegazowaną oraz z dziubkiem. Troszkę potrwa zanim będziemy mogli pić i jeść to na co mamy ochotę. Jeśli nie mamy zabiegu czy operacji – jesteśmy w stanie sami dozować sobie wodę, przelewać do mniejszych pojemniczków lub do kubeczka.
  • Dokumenty – przyda się nasz dowód osobisty/ karta NFZ/ a także numer NIP do zakładu pracy – jeśli jesteśmy pracownikami i potrzebujemy zwolnienie L4 poszpitalne. Przyda się też dokumentacja przebiegu chorób – jeśli taką mamy np. wszystkie badania; kiedy i na co byliśmy wcześniej operowani; na co jesteśmy uczuleni; jakie było dotychczasowe leczenie itd. itp.
  • Pieniądze – kwestia sporna. Leżąc w szpitalu nie wydałam ani grosza. Są jednak osoby, które mają swoje seriale lub “telewizja nimi zawładnęła”, więc parę groszy na TV się przyda. Czasem szpitalne jedzenie nie jest zbyt bogate można udać się (za zgodą pielęgniarki oddziału) na wypad po szpitalu w celu zakupu bułeczki czy wykupienia obiadu.
  • Telefon – dziś chyba, nie ma człowieka który nie posiada swojego telefonu komórkowego – nawet osoba starsza (zawsze można zadzwonić z dyżurki do domu, lub poprosić sąsiada/sąsiadkę z łóżka obok). I oczywiście ładowarka – też pomocna, jeśli spędzimy w szpitalu więcej niż jeden dzień. Szkoda byłoby jakby telefon się rozładował.
  • Badania – Wykonać wszystkie potrzebne badania do operacji lub leczenia szpitalnego jakie zaleca lekarz przyjmujący na oddział. Przeważnie są to badania rutynowe oraz związane z naszą przewlekłą chorobą np. tarczycowe (TSH).
  • Szczepienie na żółtaczkę – Przeważnie zalecane przed operacją. Warto jednak zapytać lekarza przed ustaleniem terminu, jak rozwiązać ów problem. Nie każdy z nas był szczepiony. Dobrze jest się upewnić, jak to wygląda w naszym przypadku.
  • Optymizm – Jeśli jedziemy na planowaną hospitalizację lub znaleźliśmy się tam niespodziewanie, z konieczności losu, warto zabrać ze sobą dobry humor. Pomimo dolegliwości, a także spędzania w nim czasu spotykamy się z przeróżnymi ludźmi – nie tylko doktorami czy siostrami, którzy wykonują tam pracę. Spotykamy się z ludźmi, niekiedy z całej polski, z różnym bagażem. Dobry humor i uśmiech zawsze pomaga w przetrwaniu niemiłych, trudnych czy przykrych rzeczy.
  • Książka/gazeta/hobby – aby się nie nudzić, między snem a badaniami oraz posiłkami warto czymś zająć swoje myśli. Oddać się w ramach możliwości swoim zainteresowaniom. Ten punkt już był poruszany tutaj.
  • *Nutridrink proteinowy – preparat odżywczy, bogaty w składniki odżywcze. Przeznaczony dla osób z chorobami przewlekłymi, chorobami onkologicznymi, dla pacjentów przed i po operacjach/ udarze/na ciężko gojące się rany/ odleżyny. Zalecany przez niektóre szpitale lub oddziały szpitalne.
  • *Ubranka/pieluszki dla dziecka – cały bagaż dla maleństwa. Dotyczy to tylko i wyłącznie kobiet w ciąży. Co wchodzi w ten zakres – ciężko mi napisać. Jesteśmy na razie małżeństwem bezdzietnym – na razie oczywiście.
  • *Gumka do włosów – dobrze mieć, przeważnie gdy pacjentka (pacjent też się zdarza) ma długie włosy. Dobrze jest je spiąć.

Jeśli macie jeszcze pomysły, na to co dobrze jest wziąć do szpitala – dajcie znać w komentarzach na które czekamy⬇️⬇️. Zróbmy wspólną listę.

Mieliście okazję być w szpitalu w innym wypadku niż narodziny swoje lub dzieci? W jakiej formie? Pacjent czy Odwiedzający?

Oznaczenia  – * – są to punkty, które zależą od sytuacji pobytu i wymagań danego szpitala.

ps. Nie wiem kiedy pojawi się kolejny post. Jest on częściowo przygotowany, ale muszę go skończyć. Pojawi się po powrocie ze szpitala  i jak dojdę do siebie. Trzymajcie za mnie kciuki, aby wszystko dobrze się skończyło.

Podziel się

108
Dodaj komentarz

avatar
51 Comment threads
57 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
0 Comment authors
www.naszebabelkowo.plDzieciorkaLoyal PatNeaveCreationsAnna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
jotka
Gość

Szczepienia dzisiaj są wymagane, wiec to raczej konieczność, jeśli zabieg planowy.
Nawet najprostszy zabieg może skończyć się różnie, więc trzymam kciuki oczywiście , odganiaj negatywne myśli i wracaj szybko do zdrowia:-)

Vademecum Mamy
Gość

Na szczęście prócz porodu nie musiałam jeszcze nigdy przebywać w szpitalu! Uff. I oby tak zostało.
Powodzenia i zdrówka!

Żaneta Serocka
Gość

przydatny wpis, mnie taki turnus czeka w październiku, idę na operację. kupię koszulę bo nawet jej nie mam tylko piżamy

Walk With Photography
Gość

Trzymam kciuki.
Wpis na pewno pomoże nie jednej osobie. Szpitale udaje mi się omijać. Przynajmniej moja skromna osoba przybywa tam najwyżej w odwiedziny. Ale lepiej, żeby w ogóle nie mieć potrzeby tam chodzić…
Pozdrawiam serdecznie 😉

Ania O.
Gość

Powodzenia, trzymaj się!

Zacisze Lenki
Gość

Bywałam w szpitalu i w roli pacjenta i osoby odwiedzającej. Przydaje się jeszcze ręcznik papierowy np. do wytarcia umytego kubka, własny talerzyk na którym można położyć np.owoce, mały czajnik elektryczny. Oby wszystko ułożyło się po Waszej myśli, trzymam kciuki.

Alenka
Gość

Zycze Wam szybkiego opanowania sytuacji oraz wszystkiego najzdrowszego. Liste skopiowalam, nie wiadomo, kiedy moze sie przydac. Dziekuje, NAJLEPSZEGO! 🙂

grazyna
Gość

Swietny, praktyczny, kompletny poradnik na temat szpitalnych pobytow. Zycze by wszystko skonczylo sie pomyslnie. Czekamy na po wiadomosci! sciskam

natalia20041989
Gość

Ja jeszcze paniom w ciąży polecam przygotowac obiady i zamrozic,przydadzą się na czas pologu w szpitalu, Mąż bedzie mogl przywieźć, bo jedzenie szpitalne to katastrofa.podobno ma się to zmienic ☺

Mama Tosiaczka
Gość

U nas w szpitalu też te posiłki wyglądały słabo. Mi dowoził mąż. 🙂

Urszula
Gość

Oby wszystko poszło po Waszej myśli i służby medyczne stanęły na wysokości zadania. Powodzenia:):):)

Agnes Agnieszka
Gość

Ja nie lubie pobytów w szpitalu ale jak mus to mus

♥ Łucja-Maria ♥
Gość

Edytko, trzymam kciuki. Edytko! Wracaj szybko do zdrowia.
Powodzenia:)

Renia
Gość

Post bardzo praktyczny.Jakiś czas temu też byłam w szpitalu na planowanym zabiegu.Pozdrawiam serdecznie i powodzenia oraz dużo zdrowia życzę:))

Jaskółka
Gość

Będzie dobrze i szybko wrócisz:) A potem będzie jeszcze lepiej i doczekamy się relacji z nowej podróży. Uściski ślę:)Zdrowiej szybko.

puch ze słów
Gość

Życzę zdrowia. Słowo szpital brzmi niewygodnie… pozdrawiam

Małgosia X
Gość

Edytko, zdrówka i krótkiego pobytu w szpitalu Ci życzę.
Jako pacjentka byłam w szpitalu tylko raz, częściej jako odwiedzająca – najdłużej, gdy opiekowałam się umierającym na raka Tatą.
Ściskam mocno.

Teresa Czajkowska
Gość

Proponowałabym żel odkażający. Nie zawsze w salach szpitalnych się znajduje, a czasem , jak w pewnej klinice w Warszawie , pojemnik na taki żel na korytarzu ( który jest jednocześnie poczekalnią i przejściem na sale pooperacyjne) ostatnio, kiedy tam byłam, był pusty. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Głowa do góry:)

EwaJ
Gość

Nie mam zbyt wielu doświadczeń szpitalnych, lista wydaje się kompletna. Trzymam kciuki Edytko, wracaj do nas szybciutko :))) Uściski!

Barbarossa
Gość

Przede wszystkim życzę powrotu do ZDROWIA.
Trzymam kciuki z wszystkich sił.
Nas też czeka niestety w sierpniu szpital, najpierw mnie, potem męża.
Pozdrawiam mocno!

Morgana
Gość

Szpital, to zawsze trauma i przeżycia. Wszak nie idziemy tam dla relaksu.
Byłam w styczniu na kompleksowych badaniach, po 22 latach przerwy. Wtedy, to była "cesarka".
Zabrałam niewiele rzeczy: tylko ręczniki, bieliznę, środki higieniczne, koszule na zmianę także, książkę do czytania ( ale nie przeczytam, bo miałam miłą Panią w pokoju, dużo rozmawiałyśmy.
Szpital, badania dały mi namiastki tego z czym się borykam, na co uważać, jeśli chodzi o zdrowie.
Nie miałam operacji, zatem nie wymagane były szczepienia.
Pozdrawiam serdecznie, życzę zdrówka i spokojnego pobytu:)
Będzie dobrze!

Amasja
Gość

Szybkiego powrotu do zdrowia i wyjścia ze szpitala!

Karolina90
Gość

Nie lubię szpitali, chociaż jestem w nich dosyć często.
Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze i pójdzie po Waszej myśli.
Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki

Nastya Deutsch
Gość

You have a wonderful blog! The topics you write about are very close to me. Thank you for sharing your thoughts!

I follow you through GFC! If you want, go to my blog 🙂

MY NEW POST: BAG OF YOUR DREAMS ♥♥♥

ZołzaTexa
Gość

Wrr
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia,pokory i wytrzymałości i jak najlepszego personelu

Urszula97
Gość

Trzymam kciuki, co się zapomni zabrać do szpitala to rodzina musi dostarczyć.

Aiko-chan
Gość

Szpitale są bardzo "nieludzkim" miejscem mimo swojej funkcji. Niestety miałam niegdyś taką (nie)przyjemność bywać w szpitalu i na dłuższą wizytę, jak i na krótkie, ale częste. Niestety nawet w ubiegłym tygodniu odwiedziłam SOR. Zawsze jest to bardzo stresujące przeżycie.
Życzę dużo zdrowia, niech szpitale nie będą już planowane i nieplanowane, a żeby nie były w ogóle nam potrzebne!
Pozdrowienia ślę bardzo mocno!

Buba
Gość

I follow you on gfc 91 , follow back?

https://bubasworld.blogspot.com/

Chiriann
Gość

W kolejnym poście doczytałam już, że wszystko jest w porządku i to jest najważniejsze… Poradnik bardzo przydatny, praktyczny i uwzględniający wszelkie niedostatki naszej służby zdrowia, jednak mam ogromną nadzieję, że nigdy mi się nie przyda, a i Wam nie będzie już więcej potrzebny.

Joanna Bogielczyk
Gość

Podoba mi się, że na liście znalazł się optymizm. 🙂 Świetnie, że ujęłaś gumkę do włosów. Jest bardzo przydatna, a łatwo zapomnieć, gdy zazwyczaj chodzi się w rozpuszczonych włosach.

Anna Kruczkowska
Gość

Wizyta w szpitalu w roli pacjenta nie jest łatwym przeżyciem. Mnie na szczęście zdarza się rzadko (trzy szczęśliwe porody)

Irena i Marek
Gość

No cóż niedługo trzeba będzie zabierac dos zpitala własnego lekarza i pielęgniarkę, bo i tego zabraknie.
To przestaje już byc śmieszne.
Pracowałam wiele lat w szpitalu i mogłabym pamietnik napisac.
Wszystko to mi bardzo dobrze znane.
Dobry poradnik dla tych,którzy tam się udają pierwszy raz.
Osobiście nienawidzę byc pacjentką!To niewyobrażalny stress.
Cieszę się,że wszystko dobrze.Kuruj się!
Pozdrawiam ciepło-)
Irena

Irena i Marek
Gość

Dzięki serdeczne-)
Dzieciątko nie grozi, już są !

Srebrnolistka
Gość

Życzę zdrowia!
Ze szpitalami nie mam doświadczenia (i oby tak pozostało:))

BarbaraS
Gość

zdrówka życzę i duuuużo optymizmu 🙂

Findtimetochill.wordpess.com
Gość

Bardzo boje się szpitali i mam nadzieje ze szybko tam nie trafie 🙁 jednak lista bardzo się przyda

Aleks
Gość

Świetna lista 🙂 Dla mnie poza niezbędnymi rzeczami najważniejszy byłby zapas książek 🙂 Coś w końcu trzeba tam robić.

Mama Tosiaczka
Gość

Ostatni raz w szpitalu byłam prawie rok temu, gdy rodziłam drugie dziecko.🙂 Miałam wszystko a kiedy coś zbrakło, mąż mi wszystko dowoził. Na szczęście mamy szpital w naszym mieście.

Małgorzata P www.beautycomplex.net
Gość

Bardzo przydatny post. Niby wyprawka do szpitala – taka prosta rzecz, a zawsze się czegoś zapomni 🙂
Ps: dużo zdrowia i szybkiego powrotu do zwiedzania nowych inspirujących miejsc 🙂

Mayka.ok
Gość

Na szczęście nigdy nie miałam okazji tam jechać, ale lista to fajny pomsył. Dużo zdrowia zyczę 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie lubię szpitala, a kto lubi…
Zdrówka Ci życzę, wracaj jak najszybciej…
Jedyna korzyść jak byłam w szpitalu, to to
że nauczyłam się obsługiwać nowego smartfona wówczas :-))
krystynabozenna

Ewa Siwiecka
Gość

Od samego słowa szpital mam gęsią skórkę.

Bea
Gość

Punkt 17 bardzo pomaga.
Ja się słabo znam, bo zaliczyłam tylko klinikę jednodniową 😉

MartaFlak
Gość

Oh, sama nigdy nie leżałam w szpitalu. W każdym razie trzymajcie się, no i dużo, dużo zdrówka i radości!

Ismena
Gość

Witaj nadal w sierpniu
Czy ze zdrowiem wszystko już w porządku?
Życzę Wam dużo zdrowia i widoku spadających gwiazd. Niech spełnią się Wasze marzenia

Loyal Pat
Gość

Zdrówka, zdrowka życzę!!!!!!

Gosia
Gość

W szpitalach w swoim życiu byłam wielokrotnie. Ostatni raz w styczniu byłam w Dortmundzie na operacji – woda butelkowana jest za darmo, bierzesz ile chcesz. Papier, podpaski wszystko za darmo. Catering pierwsza klasa- wybierasz potrawy na jakie masz ochotę plus deser oczywiście. U nas w NI tez nie jest źle, ale jak była w PL w szpitalu to masakra

Miszczunio
Gość

Post może i nie za bardzo przyjemny, ale jaki pożyteczny. Mam 33 lata, ale jeszcze nie byłam w szpitalu. I mam nadzieję, że nie będę musiała.

Lili
Gość

Życzę zdrowia ☺
Post bardzo pożyteczny jednak mam nadzieję że nikomu on się nie przyda ☺
Pozdrawiam
Lili

Anna
Gość

Bardzo przydatna lista, można szybko sprawdzić, jakie rzeczy spakować, w razie potrzeby. 😉

NeaveCreations
Gość

Jedyne moje wizyty w szpitalu były przy okazji narodzin moich dzieci. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia

Dzieciorka
Gość

Odniosę się do punktu 20 🙂
Jeśli o okoloporodowe i noworodków dmrzeczy chodzi to każdy szpital ma swoją listę potrzebnych rzeczy, dlatego warto zadzwonić, podjechać czy sprawdzić stronę internetową szpitala 🙂

Dzieciorka
Gość

Odniosę się do punktu 20 🙂
Jeśli o okoloporodowe i noworodków dmrzeczy chodzi to każdy szpital ma swoją listę potrzebnych rzeczy, dlatego warto zadzwonić, podjechać czy sprawdzić stronę internetową szpitala 🙂